Raport opublikowany przez eMarketer.com nie pozostawia wątpliwości. Fani wskazanych marek zostawiają w kasach nawet ponad 2 razy więcej pieniędzy niż “zwykli” klienci. Magia Facebooka?

Co sprawia, że “lubiący”, lubią wydawać więcej:
- Free Facebook Adwords
Każdy wpis na LikePage to darmowa reklama wyświetlająca się na tablicach fanów. Odkąd Facebook stał się stroną domową wielu internautów (a przynajmniej tą drugą, odwiedzaną zaraz po Google.com), nie ma wątpliwości, że regularnie umieszczane wpisy, zaczynają osiągać efekty podobne do googlowskich adwords. Śmiem nawet twierdzić, że bywają skuteczniejsze, bowiem wyświetlają się w samym centrum ekranu, a więc tam, gdzie skupia się nasza uwaga. Widzimy również feedback innych użytkowników (komentarze, lubię to), co dodatkowo uwiarygadnia, wzmacnia i uatrakcyjnia przekaz. - Esencja Social Media
Czy nie o to chodzi w kampaniach SM, aby budować więź marka-klient, wykorzystywać narzędzia kanału komunikacyjnego (feedback: lubię to, komentarze, dyskusje), pokazywać ludzką twarz?
Wyobraźmy sobie, że ludzki umysł to siatka skojarzeń o zabarwieniach emocjonalnych. Jaki łańcuch uzyskamy wywołując hasło “Facebook”:

Klient, stojąc przed wyborem zakupu kilku podobnych produktów, wybierze ten, który rodzi najbardziej pozytywne skojarzenia.
Warto zatem wygospodarować trochę miejsca dla siebie w takiej siatce.
- Siła percepcji, czyli dla przyjaciół jesteśmy hojniejsi
Nie-fan, wiedzę na temat marki czerpie z reklam tradycyjnych: prasa, radio, telewizja, billboardy, bannery. Gdzie tutaj jest miejsce na interakcję? Tak zbudowany wizerunek to zbiór martwych obrazów i frazesów, z logotypem na tle.
Dla fana natomiast, marka to kumpel. Wpisy pojawiają się pomiędzy statusami przyjaciół. Można je “polubić”, skomentować, podzielić się nimi. Nie ma barier i pomników. Jest czysta i szczera rozmowa.
Kumpla znasz i lubisz, widujesz się z nim codziennie. Prawdopodobnie chętniej wręczysz prezent jemu, niż zupełnie obcemu człowiekowi. Nawet, jeżeli obcy będzie lepiej ubrany i przyjemniej pachnący…
Pozdrawiam
Rzeczywiście w tym przypadku może działać magia relacji. Skoro już lubimy markę, ona dba o nas, to my możemy oddać jej naszą lojalność i kupić jej produkt. Dodatkowo tak jak piszesz działa efekt utwierdzania fana że dokonał dobrego wyboru. Skoro inni ludzie, wybrali podobnie i ja wybrałem markę to jest to marka dla mnie;)